SZACUN. ANDRZEJ MARSZAŁEK

W Książnicy Płockiej można już kupić nasze najnowsze wydawnictwo – książkę Rafała Kowalskiego i Mariusza Piotrowskiego „Szacun. Andrzej Marszałek”. W czwartek odbyła się promocja, w której obok autorów pojawił się też bohater książki, bramkarz – legenda, ikona płockiego szczypiorniaka.

Jaki jest Andrzej Marszałek?

Jako bramkarz: Nie zamykał oczu w sytuacjach ekstremalnych. Zarówno w starciu z zawodnikiem nacierającym na niego ze skrzydła, jak też z gościem rzucającym piłkę w jego stronę z bliska, z atomową siłą. To jednak wynikało z wyrachowania. Do końca starał się dostrzec, co zrobi rywal i reagował w ostatniej chwili.

Jako członek zespołu: Dla Wasiaka, Marszałek był prawdziwym kapitanem płockiego okrętu. Kiedy było trzeba, potrafił swoich kolegów ustawiać w krótkich żołnierskich słowach. Czasem twardo też postępował ze swoimi rywalami. – Na pograniczu faulu nawet, ale nie było w tym chamstwa.

 Jako ojciec: Byłam bardzo szczęśliwa, gdy po raz pierwszy dowiedziałam się, jak tata zajmował się mną, kiedy często chorowałam niedługo po własnych narodzinach. Teraz opiekujemy się sobą wzajemnie (…) Tata to jakby dwie osoby w jednej. Na boisku był twardym gościem, krzyczał, mobilizował, nie dał sobie w kaszę dmuchać. W domu zaś był tym niesamowicie kochającym facetem. To właśnie rodzice wpoili nam, mnie i mojemu bratu Maćkowi, że rodzina powinna trzymać się razem. Nawet jeśli mieszkamy w różnych miastach Polski.

Charakter, wola walki, nieustępliwość, zrozumienie innych, szacunek – te słowa najlepiej charakteryzują Andrzeja Marszałka.

To nie jest pudelek z ciepłego domu, tylko gość ze słodkich ulic, gdzie mieszkają „porządne” chłopaki – napisali w książce autorzy a sam bohater podczas promocji książki „Szacun. Andrzej Marszałek” powiedział: Wychowałem się w dzielnicy, gdzie nie mieszkają grzeczni ludzie. Tam, jeśli nie zostaje się sportowcem, zostaje się bandytą.

Renata Kraszewska

O Autorze

Podobne Posty