Monika Bułaj: Nur. Zapiski afgańskie

„Oglądając albumy Bułaj poruszamy się trasami jej dalekich wędrówek i ścieżkami jej niezwykłej wyobraźni. Podróżując, ta niezwykle zdolna fotografka pozostaje jednocześnie reportażystką i poetką. Dlatego obrazy, które tworzy, mają siłę dokumentu i moc dzieła sztuki. Dokładnie to samo można powiedzie o jej zapisanych opowieściach towarzyszących fotografiom. Bułaj prowadzi nas w miejsca niedostępne, prywatne, czasem zakazane przez religię czy obyczaj, a przez to nie zainscenizowane dla obcych oczu, autentyczne, organicznie związane z życiem, wiarą, kulturą ich mieszkańców. Prowadzi nas tam jak gości, z miejsca zdobywając dla nas życzliwość ludzi, których właśnie poznała. Na jej fotografiach nikt nie jest obcy, choć wszyscy są inni. W tym tkwi tajemnica zdjęć artystki z Polski, która rejestruje zarazem to, co zewnętrzne, i to, co wewnętrzne, dostępne tylko wyjątkowym ludziom o wielkiej wrażliwości. Barwa, światło, perspektywa, drobny detal nie tylko wypełniają kadry tych niesamowitych zdjęć, ale także – w tym samym momencie! – ujawniają niewidoczne. Kluczem do tajemnicy jest tu empatia. Bułaj nie fotografuje baraszkujących dzieci – ona bawi się razem z nimi, nie fotografuje walczących mężczyzn – ona zmaga się tak jak oni, nie fotografuje modlących się kobiet – modli się w ich kręgu. Jest na zewnątrz i w samym środku, daleko i bardzo blisko – jest nimi, jest w nich, każdym swoim zdjęciem zaprzeczając pesymizmowi antropologów, którzy z coraz większym smutkiem mówią o nieprzekraczalnej barierze kultur. Sztuka Bułaj ją unieważnia, obcość zamieniając w zachwyt”.

[źródło opisu: www.empik.com]

O Autorze

Podobne Posty