UWAGA CZYTELNICY! OD 7 DO 29 LISTOPADA 2020 ROKU WSZYSTKIE PLACÓWKI KSIĄŻNICY PŁOCKIEJ BĘDĄ ZAMKNIĘTE

Reszta ciała

 „Jakiś dybuk we mnie osiadł”. Niejeden raz padają podobne słowa w nowej książce Rafała Kowalskiego „Reszta ciała”. Dusza zmarłego Żyda wciela się w żywego człowieka i każe mu szukać śladów, okruchów opowieści rodzinnych bądź po prostu sąsiedzkich,  chronić macewy i śpiewać Panu.

Książka ma dwie części, obydwie ze sobą współpracują. Reszta ciała jest tu, reszta tam. Do narracji rodzin żydowskich w części pierwszej, dołącza się wizerunek kolejnego pokolenia płocczan – dzieci i wnuków, między innymi Libera Tauba, którego życie zostało opisane w sztuce teatralnej Kowalskiego „Czarne czereśnie”.  Wnukowie często nie znają szczegółów życia rodziców, dziadków tym bardziej. Są obywatelami świata. Właściwie tylko ich egzotycznie brzmiące imiona mówią nam, że możemy mieć do czynienia z osobami o żydowskim pochodzeniu. Płock? Tak, czasem słyszeli. Odwiedzą.

Rozmowy prowadzone przez autora w różnych miejscach na świecie są autentycznym dokumentem historii, także lokalnej. Rozmowa z ludźmi tak różnorodnymi, jak ich kultura wymaga dużej umiejętności słuchania. Tym bardziej, że tematy do obgadania nieprzyjemne.

Większość bohaterów książki o swoim pochodzeniu dowiedziała się jakby mimochodem, bo dzieci zaczęły się ni stąd, ni zowąd odsuwać, przezywać, albo rodzice nagle się zmienili.

Każda niemal rodzina kryje jakąś traumę. Lolek Gutman, syn Natana, garbarza skór, obecnie Belg, pamięta jak w bunkrze rodzice udusili niemowlę, bo płakało i mogło wszystkich wydać. W innej rodzinie z kolei do obozu w Bergen-Belsen poszły dwie kobiety (matka i córka). Nie potrafiły rozstać się z obrzezanym synem i bratem. W tle wszystkich wspomnień, jak flesz, jest tumskie Wzgórze.

I płocczanie. Kowalski zbiera przykłady ludzi związanych z Płockiem, mieszkańców, absolwentów płockich szkół, którzy wiele robią dla pamięci o Żydach. 

Jest wśród nich Dorota Cieślik, animatorka, autorka (wraz z uczniami) murala na fragmencie muru przy nieistniejącym cmentarzu żydowskim przy Jagiellonce „Tu spoczywają nasi dawni sąsiedzi i przodkowie: Żydzi – Polacy – płocczanie”.  Inny przykład to Jan Przedpełski, znany w Płocku pasjonat historii, który mówi: „Czytać nauczyłem się dzięki Staremu Testamentowi”.

Jest jeszcze wielu, wielu, ludzi dobrej woli. Każdy czytelnik może się sam przekonać. Książka jest starannie wydana, ilustrowana zdjęciami, które wobec wiedzy o losach ich bohaterów robią wstrząsające wrażenie. 

Tekst: Milena Gurda-Jaroszewska

Książnica Płocka im. Władysława Broniewskiego

realizacja: geotechnology.pl
Moja e-bibliotek@ liderem informatyzacji na Mazowszu

Projekt jest realizowany w ramach programu 2.1 E-usługi, Poddziałanie 2.1.1 E-usługi dla Mazowsza, typ projektów Informatyzacja bibliotek, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2014-2020.