Uwaga Czytelnicy! Od 18 lipca Filia biblioteczna nr 13 nieczynna z powodu remontu
W dniach 3 - 10 października Filia nr 12 (Płock-Ciechomice) będzie zamknięta z powodu inwentaryzacji zbiorów

Meldunki z ostatniej linii frontu

Jan J. ChojnackiMeldunki z ostatniej linii frontu

Gatunek historycznej gawędy hm. Jan J. Chojnacki ma opanowany do perfekcji. Jego kolejna książka wspomnieniowa błyszczy okruchami pięknego, spełnionego życia. Kto chce zaczerpnąć trochę optymizmu, powinien sięgnąć po Meldunki z ostatniej linii frontu (wiejskie, myśliwskie, studenckie i żołnierskie). Autor zbiera najlepsze epizody ze swojej bogatej biografii, ilustruje je poezją i niekiedy rysunkami i fotografią rodzinną. W książce pełno jest… miłości. Autor wspomina swoje pierwsze studenckie uczucie do dziewczyny poetycko zwanej Masieńką, przelotne miłostki i wreszcie ten sprawdzony wybór życia, ślub zawarty po krótkiej  znajomości z Longiną Kiełpińską, czyli Giną. Zostali rodzicami Ewy i Roberta.

Właściwie, nie umiem pisać wierszy,
Bo tak trudno wyśpiewać to, co się wyśniło
– ale dla Ciebie, myślę po raz pierwszy,
że to tak łatwo, tak miło…

Wiele zdań Chojnacki poświęcił swojemu życiu zawodowemu. Od kwatermistrza do lotnika. Najpierw chciał wyreklamować się z armii m.in. z uwagi na zdrowie, później okazało się, że został zawodowym wojskowym. Ukończona architektura była wielkim atutem w pracy i przy awansach, a doświadczenie harcerskie przy manewrach. Na emeryturę przeszedł w stopniu pułkownika. Druh Chojnacki pracował przy budowie i remontach lotnisk. Jak to w wojsku, był przenoszony do różnych miast. Mieszkał w Radomiu, Debrznie, miał różne warszawskie adresy. We wszystkich tych miejscach znajdował dobre strony, opisywał mieszkania, widoki z okna.

Autor wspomina z dużym sentymentem swoją działalność w Aeroklubie PRL, w Dziale Lotniskowym. Z Aeroklubem zwiedził kawał Polski.

Na końcu książki są epizodyczne wspomnienia m.in. ze spotkań autorskich. Jedno jest szczególnie wzruszające. Autor przy świecy odczytał ekologiczny wiersz pod tytułem Podwójne dno optymizmu:

Śpijmy spokojnie, proszę towarzyszy (…)
To tylko widocznie naturze, bardziej niż jednego drzewa
Umajonego w liście i pąki,
Gwałtownie tysiąca motyli potrzeba
Dla ocalenia… Leśmianowej łąki

Autor Meldunków z ostatniej linii frontu jest małachowiakiem 1945/46, architektem, harcmistrzem, pułkownikiem Wojsk Lotniczych WP, autorem m.in. hymnu  Małachowianki Plurimos annos Małachowianko i hymnu Chorągwi Mazowieckiej ZHP Urzekły nas Mazowsza piaski oraz książki W harcerskim ogrodzie przepiękności (Płock 2021)

Tekst: Milena Gurda

Książnica Płocka im. Władysława Broniewskiego

realizacja: geotechnology.pl
Moja e-bibliotek@ liderem informatyzacji na Mazowszu

Projekt jest realizowany w ramach programu 2.1 E-usługi, Poddziałanie 2.1.1 E-usługi dla Mazowsza, typ projektów Informatyzacja bibliotek, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2014-2020.

Skip to content