Uwaga Czytelnicy! Od 20 czerwca do 6 lipca Biblioteka dla dzieci (ul. Sienkiewicza 2) będzie zamknięta

Uwaga! Zmiana godzin pracy placówek Książnicy Płockiej w okresie wakacyjnym

Ocalić od zapomnienia

Zbigniew Leszczyński, Lech Łukaszewski – Ziemia Płocka a czas niepodległości. Ocalić od zapomnienia

Nawet za największą historią kryją się ludzie. Nie tylko najważniejsze postaci ze szkolnych  podręczników, ale ci, o których wspomniały co najwyżej lokalne gazety albo po prostu pozostali w pamięci niewielkich społeczności. „Polegli gminiacy” – tak o nich mówiono.

Właśnie o tym jest publikacja Zbigniewa Leszczyńskiego i Lecha Łukaszewskiego Ziemia Płocka a czas niepodległości. Ocalić od zapomnienia. Począwszy od 1914 roku, a skończywszy na 1921 i wzmiankowaniu lat międzywojennych przedstawia losy i nazwiska mniej znanych bohaterów, mieszkańców miast i wsi naszego regionu.

Warto przypomnieć postać Józefa Szemplińskiego, dyrektora stadniny w Łącku, który, kiedy, wobec zbliżającego się frontu, Rosjanie ewakuowali znaczące obiekty i pracowników, odjechał pociągiem razem z końmi na wschód. Po tygodniu dotarł pod Moskwę. Spokrewniony był z kilkoma rodzinami ziemiańskimi (m.in. Mazowieckich), więc po wybuchu rewolucji stracił wszystko jako „wróg ludu”. Do Polski wrócił dopiero na mocy Traktatu Ryskiego we wrześniu  1921 r. W wyniku ewakuacji w Moskwie znalazł się też absolwent Małachowianki z 1885 r., Zygmunt Piotr Tyszka, matematyk. Zygmunt Piotr miał mniej szczęścia. Zmarł w Moskwie w 1916 r.

Inny bohater. Teatr działań wojennych już się zamykał. I wtedy w odwecie za rzekomy udział w zamachu na żandarmów 19 października 1918 roku rozstrzelano na peryferiach Płocka (na Cholerce) Jana Gniazdowskiego, nauczyciela ludowego, komendanta placówki Polskiej Organizacji Wojskowej  w Turzy Małej, gm. Brudzeń.  Umyślnie zadano mu przed śmiercią wiele ran. 10 lat później na cmentarzu przy ul. Kobylińskiego odbyła ceremonia odsłonięcia nagrobka.

Ledwo co Polska odzyskała niepodległość, a przyszło jej stanąć u progu nowej wojny. Wróg nadciągnął ze Wschodu. Autorzy precyzyjnie przedstawiają stosunek polskich chłopów i służby folwarcznej do konfliktu, a także pojedyncze przypadki reakcji społeczności żydowskiej. W każdym razie bezzasadne były zarzuty, że płoccy Żydzi wylewali na walczących obrońców wrzątek. „Głos [w tej sprawie] zabrali także komendantka SNKP Marcelina Rościszewska oraz przewodniczący Zarządu płockiego Czerwonego Krzyża, że przez płocki szpital oraz przez płockie punkty opatrunkowe nie przewinął się żaden cywil oraz żaden żołnierz z raną od poparzenia.”

Dla regionalistów lektura obowiązkowa.

Tekst: Milena Gurda-Jaroszewska

Książnica Płocka im. Władysława Broniewskiego

realizacja: geotechnology.pl
Moja e-bibliotek@ liderem informatyzacji na Mazowszu

Projekt jest realizowany w ramach programu 2.1 E-usługi, Poddziałanie 2.1.1 E-usługi dla Mazowsza, typ projektów Informatyzacja bibliotek, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2014-2020.

Skip to content